SPOTKANIE GREMIUM HONOROWEGO TRANS WORLD RADIO
Słowo Prawdy, październik 2001, str.26-27
W dniu 17 września br. w siedzibie Ośrodka Luterańskiego w Warszawie odbyło się kolejne spotkanie Gremium Honorowego z Zarządem Głównym Chrześcijańskiego Stowarzyszenia "Impuls" Trans World Radio Polska.
Gremium Honorowe stanowią przedstawiciele różnych Kościołów protestanckich. Co roku Zarząd dokonuje sprawozdania ze swojej działalności.
Na początku jego dyrektor Mirosław Dulęba zapoznał zebranych z ogólną działalnością studia nagrań we Wrocławiu. W roku 2000 we współpracy z innymi studiami przygotowano 1208 piętnasto lub trzydziestominutowych programów radiowych, niektóre z nich powtarzano w sieci internetowej.
Zasięg
oddziaływania studia "Impuls" TWR Polska w roku 2000
obejmował cały teren Europy, Północną Afrykę, Kanadę, Meksyk, Stany
Zjednoczone,
Australię.
Henryk Dominik poinformował o odwiedzaniu słuchaczy radia w terenie.
Marek
Cieślar, prowadzący program "Wędrówki przez Biblię", poinformował
o spotkaniu współpracowników tego programu w Holandii. George Cooper,
koordynator TWR w Europie, przedstawił możliwości rozwoju zwiastowania
Ewangelii przez radio.
Ruth Kowalczuk opowiedziała o korespondencyjnych kontaktach ze
słuchaczami.
W ubiegłym roku otrzymano 584 listy pocztowe, 1190 listy elektroniczne
i 560 telefonów. Trzy kobiety z różnych Kościołów odpowiadają na
tę korespondencję.
Osobną sprawą były wydane przez TWR Polska codzienne
rozważania biblijne Codzienny chleb. Wszyscy wyrażali serdeczne podziękowania
Bogu i
mówili o potrzebie takiej pomocy w systematycznym czytaniu Pisma
Świętego.
Jest to pozycja bezpłatna, ale ofiary można przesyłać na podane
w niej konto. Od uzbieranych funduszy zależy wydanie następnego
zbioru
rozważań.
Ten można otrzymać we Wrocławiu przy ul. Kłodnickiej 2 i zabrać
własnym transportem.
A oto fragmenty kilku listów, którymi podzieliła się Ruth Kowalczuk.
"Umiłowani w Panu. Kreślę do Was kilka słów, korzystając z wolnej
chwili, bo obowiązków pomimo podeszłego wieku mam teraz w nadmiarze.
Opiekuję
się żoną, która jest chora na cukrzycę. Z tego powodu nie może się samodzielnie
poruszać, ma bezwład nóg i prawie całkiem uszkodzony wzrok. Cały ciężar
obowiązków spadł na
mnie. Ale zawsze każdego dnia znajdujemy chwilkę czasu, aby wysłuchać
Waszą audycję "Wędrówka przez Biblię". Pomimo że czytamy Pismo
Święte, przez słuchanie tych audycji możemy bardziej
je poznawać i głębiej umiłować naszego Drogiego Pana Jezusa Chrystusa.
Za to Wam serdecznie Bóg zapłać. (południowa Polska)".
"Dziękuję za audycje, za książki i kochane listy. Jestem inwalidą,
na wózku od 22 lat. Kiedyś nie było Boga w moim życiu, było samo zło,
alkohol, nienawiści i wiele innych niedobrych rzeczy. Już miałam popełnić
jedną z najohydniejszych rzeczy... gdyby nie Bóg! Teraz, kiedy odnalazłam
Pana, a tak właściwie to Bóg odnalazł mnie, On pracuje nad moim życiem,
zmienia je i kształtuje od nowa. Żona dawno mnie wyrzuciła. Sam wychowuję
szesnastoletnią córkę. Syn został przy żonie. Wózek nie przeszkadza mi
w prowadzeniu
w miarę normalnego życia. Bóg jednak ma dla mnie swój plan i cel. Wszędzie,
gdzie mogę, opowiadam o Nim. Trzeba pozyskiwać ludzi dla Niego. Rodzina
tego nie akceptuje. Często wyciszam się i trwam przed Panem w modlitwie,
chcę usłyszeć Jego głos (centralna Polska)".
"Miałem 16 lat, gdy zacząłem słychać Waszych audycji. Pomogły mi one inaczej spojrzeć na sprawę mojej osobistej wiary. Nie podobało się to mojej mamie, która uważa, że jedynie książeczki do nabożeństwa są święte, a wszystkie inne - to herezja. Wywołało to też wrogość do mnie ze strony tzw. katolików. Raz po wyjściu z kościoła zostałem pobity. Chciałbym nawiązać kontakt z ludźmi, którzy żyją autentycznie Słowem Bożym, ale nikogo takiego nie znam. Dziękuję za listy i za bardzo interesujące audycje. Życzę wszelkiego dobra od Boga i bliźnich. (południowa Polska)."
"Dziękuję za wspaniały list, którego treść bardzo pomogła mi przetrwać
trudny czas. Otrzymałem niesamowite pragnienie czytania Biblii. Każde
słowo w liście Siostry dokładnie trafiło w moje myśli i objawiło mi w
prosty sposób wiele podstawowych rzeczy. Dziękuję Bogu za taką łaskę!
Wcześniej sądziłem, że skoro postępuje sprawiedliwie, to jestem godny
Bożego błogosławieństwa, że po prostu mi się to należy. Teraz wiem,
że bez cudownej Bożej łaski sam nic dobrego nie mogę zrobić. Odtąd słowo
"dziękuję" uzdrowiło mój sposób myślenia. Przez długi czas nie
odczuwałem obecności Boga i nie widziałem Go nawet w Jego stworzeniu.
Teraz wiem, że Bóg jest wspaniały i cieszę się Nim, kocham Go i pragnę
przebywać w Jego obecności. Wiem, że na to nie zasługuję
i dlatego jeszcze bardziej Go kocham. (zachodnia Polska)."
"Moja żona i ja regularnie słuchamy Waszych audycji. Dobrze jest spotkać się z Wami z drugiej strony mikrofonu. Dziękujemy Bogu, że są tacy ludzie, którzy tak pięknie głoszą Słowo Boże. Wiedzcie, że ta praca nie będzie na próżno. Prosimy o egzemplarz polskiej Biblii (Białoruś)"
"Bardzo proszę o modlitwę za moją żonę. Słuchała was bardzo regularnie, ale teraz rak postąpił tak daleko, że leży nieprzytomna. Nie będę jej mógł powiedzieć, że to nieprawda, że Was nie słucham, o co miała do mnie największe pretensje. Nie miałem dość odwagi i za dużo pychy, by się przyznać, że jestem z nią, po jej stronie i z Wami. teraz zostaniecie mi tylko Wy, gdy ona odejdzie (Dania)".
"Dziękuję za Nowy Testament i Codzienny chleb. Dzięki nim mogę codziennie
dokładniej zapoznawać się z jednym fragmentem Biblii, a jeżeli czas pozwoli
to i z dodatkowymi.
To ważne, że mogę coś przeczytać wraz z komentarzem. Nie jestem związany
z żadnym Kościołem, a to dlatego, że mieszkam dalekood miejscowości, w
których byłby jakiś zbór. Nie mogę też kupić żadnych publikacji. Otacza
mnie środowisko katolickie i nawet gdybym pytał o sprawy wiary, to narobiłbym
sobie kłopotu. Ludzie nie są tolerancyjni wobec wszystkiego, co jest trochę
inne od ich tradycji. Dlatego jestem Wam wdzięczny
za audycje, których mogę słuchać. Myślę, że gdyby obiór był wyraźniejszy
wielu
by słuchało, choć nie moją odwagi do tego się przyznać (centralna Polska)."
"Moja sąsiadka dała mi Wasze książeczki i zaprosiła na kawę do
posłuchania radia. Zaskoczyło mnie, że tak dużo mówicie o Jezusie i
Biblii. Pogodziłam
się już z myślą, że u nas nigdy takich rzeczy nie usłyszę. Przecież ten
Jezus jest dzisiaj taki niedochodowy.
A w demokracji ludzie muszą z czegoś żyć, bo pracy prawie nie ma, to
jak mają jeszcze zajmować się Jezusem? Ja też pracy nie mam i jestem
sama
jak palec. Będę słuchała ale do radia nie da się pogadać. Może prowadzicie
jakieś rozmowy? Czy można do Was zadzwonić czy podjechać? Ja bym za
spanie zapłaciła, a jem i tak
tyle co nic, więc bym poradziła. (Jaworzyna Śląska)."
Na zakończenie spotkania wszyscy zebrani modlili się o Boże błogosławieństwo
dla pracy radiowej, służby miłosierdzia, wykonywanej przez tak mało grono
ludzi.
Potrzebni byliby odwiedzający radiosłuchaczy w ich miejscu zamieszkania.
Na wszystko nie starcza jednak funduszy. Zebrani prosili o zwrócenie
się z apelem
o przesyłanie ofiar na ten cel na następujący adres:
Impuls TWR Polska, ul. Kłodnicka 1, 54-217 Wrocław
lub konto PKO BP IV Oddział Wrocław, ul. Gepperta 4,
Nr 10205255-423463-27-1-111.
Zawsze należy pamiętać o tym, że sprawowanie tej służby nie tylko wypełnia
braki u świętych, lecz wydaje też obfity plon w licznych dziękczynieniach,
składanych
Bogu.
(2 Kor 9:12)
Słowo Prawdy, październik 2001, str.26-27
